Na tego(zeszło)roczną pandemiczną Metropolitankę popełniła sportową pracę opowiadającą historię zawodniczki maratonu w Bostonie 67’. Artystka, podobnie jak sama maratonka, pomimo przeszkód, czy to w postaci namolnego patriarchatu czy to strachu, lenistwa i pandemii ukończyła swój projekt, który w pełnej krasie będziecie mogli zobaczyć na naszej wystawie.
Michalina Chwalisz – artystka, którą rzadko ogranicza wyobraźnia, raczej strach i lenistwo, dlatego zamiast pracować chodzi spać o 21 i publikuje jak to sama określa „głupoty na blogu”: misiechwali.weebly.com